horseteam-200-100
logo
RSS
Start arrow Skoki arrow Sygnity Toyota World Cup rozpoczęte
Sygnity Toyota World Cup rozpoczęte PDF Drukuj Email
22.03.2007.

ImagePrzed południem na warszawskim Torwarze odbył się inauguracyjny konkurs finału Pucharu Nadziei w ujeżdżeniu. Zwyciężczynią okazała się 16-letnia Aleksandra Piątkowska, dosiadająca 13-letniego ogiera Dacapo 154.

 

Zawodniczka, reprezentująca Stołeczny klub SKJ Trawers zgromadziła ocenę 67,788 procent i w stawce czterech startujących  zawodniczek wyprzedziła młodszą od niej o jeden rok Ewę Hamkało  (KJ Szumawa Bobrowiec) jadącą na Derino - 63,000 oraz Wiktorię Siergiej (KJ Bednarki) na Montana Texas - 61,444 procent i Natalię Żuk (JKS Łoś Wola Prażmowska) na Flotarze - 59,445 procent.

Triumfatorka konkursu (program dowolny N-5 kuce) to już utytułowana w kraju zawodniczka. Przed czterema laty zdobyła pierwszy złoty medal w Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży. Swój sukces powtórzyła w 2004 roku. W roku ubiegłym była natomiast  uczestniczką Mistrzostwa Europy. Był to trzeci start zawodniczki w rywalizacji z europejskimi rówieśnikami w imprezie tej rangi.

- Jeździectwo uprawiam już od ośmiu lat. Początkowo traktowałam tę piękną dyscyplinę sportu wyłącznie rekreacyjnie, jeżdżąc dwa razy w tygodniu. Potem przeniosłam się do sekcji sportowej. Teraz łączę sport z nauką uczęszczając do pierwszej klasy Liceum Ogólnokształcącego. Kocham sport i naukę i chciałabym mieć na nie więcej czasu - powiedziała Aleksandra Piątkowska.

Z jeździectwem związane jest także rodzeństwo Aleksandry. Młodszy o 1,5 roku brat Michał skacze przez przeszkody. Jeździeckiego bakcyla połknął także najmłodszy w rodzinie 7-letni Staś.

Zwyciężczyni inauguracyjnego konkursu liczyła na sukces i cały program przebiegł tak, jak to sobie założyła. Miłą niespodziankę sprawił jej Dacapo 154 - zazwyczaj płochliwy, tym razem na szczęście nie bał się występu.

- To znakomity pomysł, aby w programie tak wielkich zawodów znalazł się konkurs będący finałem całorocznej rywalizacji w ramach Pucharu Nadziei młodych ujeżdżeniowców. Zaobserwowałem znaczny postęp uczestniczących w konkursie zawodniczek - komentuje jeden z najwyżej cenionych arbitrów w jeździeckim światku dr Wojciech Markowski, przygotowujący się do wyjazdu do Las Vegas, gdzie oceniać będzie uczestników kwietniowego finału Pucharu Świata w ujeżdżeniu.

- Startującym w kraju przydałyby się lepsze konie. Dobrze by było, aby halowe zawody miały w programie ujeżdżenie kuców. Oswoiłyby się one bowiem z atmosferą takich imprez  dodaje dr Wojciech Markowski.

 

Wyniki:

 

Więcej na www.stwc.pl




Skomentuj

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
Proszę zaloguj się lub zarejestruj.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
160-200
Nowości
Artykuły - TOP10
RSS
   Copyright © 2006-2012 Equito.pl - Portal Jeździecki | Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i postów pisanych przez użytkowników.