| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Lui16
Dołączył: 02 Maj 2008 Posty: 270
|
Wysłany: Sob Paź 25, 2008 1:14 pm Temat postu: Anglezowanie o,O |
|
|
Żal normalnie, ja sie załamie.
Po dzisiejszej jeździe [moja pierwsza w stylu west] stweirdziłam że nie potrafie anglezować Oo Normalnie doznałam szoku. Instruktorka [bardzo miła xD] kazała mi anglezować najnizej jak potrafie, potem było "poruszanie stwem biodrowym"-czy jakos tak I mówiąc to powiedziała, że to mi ma byc wygodnie przy anglezce, ale mi sie stanowczo lepiej anglezuje do góry niż do przodu Oo Więc mnie tu ościwećcie, bo jeszcze mam problem z wykonywaniem "dwóc rzeczy na raz", tzn. ściskaniem konia łydami gdy jetem w siodle i puszczaniu gdy "stoje" Ja nie potrafie wgl. tego zrobic. Jak mi dzie dobrze z biodrami to kon zwalnia, bo łyd nie ma Oo tzw. "łydy śpia" Jest coś rzeby można nad tym popracowac, że tak to ujmę w domu, bo chciałabym jak najszybciej opuścic moją przyjaciółke lonżę. >,<
Jak był temat to usune _________________ Kto Dosiadł Konia Ten Dosiadł Wiatr ^^ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
 |
ad24
Dołączył: 03 Lis 2008 Posty: 1
|
Wysłany: Pon Lis 03, 2008 10:32 am Temat postu: |
|
|
znam ten ból... bo własnie zacznam nauke jazdy konnej i po 4 lekcji myslałam że cos umiem ale na 5 okazało sie ze nić wogóle nie mogłam zgrac sie z koniem ja podskakiwałam a nie anglezowałam i tez mi trudno skoordynowac to sciskanie łydkami .. ale mam nadzieje ze to kwestia czasu i nauki takze powodzenia |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lui16
Dołączył: 02 Maj 2008 Posty: 270
|
Wysłany: Sob Lis 15, 2008 5:38 pm Temat postu: |
|
|
Mi nie chodziło o wyczucie rytmu, poniewważ ten wyczuwam i nie mam z tym porblemu, raczej o to że ja anglezuje "za wysoko" _________________ Kto Dosiadł Konia Ten Dosiadł Wiatr ^^ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
trafala
Dołączył: 04 Paź 2009 Posty: 1
|
Wysłany: Nie Paź 04, 2009 4:27 pm Temat postu: |
|
|
Ja również mam z tym problem, już nie mówię o tym, że jak już zejdę z konia, to mam wrażenie, że mi się wszystko w biodrach rozchodzi.;D
No mam nadzieję, że wszystko ogarnę jakoś szybko, boo... czarno to widzę.;D |
|
| Powrót do góry |
|
 |
collie
Dołączył: 09 Paź 2009 Posty: 7
|
Wysłany: Pią Paź 09, 2009 7:20 pm Temat postu: |
|
|
Kwestia wyćwiczenia;) ja już nawet nie pamiętam jak to się uczyłam anglezować  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lenapola
Dołączył: 06 Lis 2009 Posty: 2
|
Wysłany: Pią Lis 06, 2009 2:21 pm Temat postu: |
|
|
| Z tym anglezowaniem czesto jest problem. Warto troche poczytac. ja ostatnio sie wdrazalam, znalazłam pare praktycznych informacji (mozecie sobie tez poczytac: http://www.galopuje.pl/konie,anglezowanie-nauka,8625.html), chociaz nie ma to jak praktyka. Mi juz calkiem niezle idzie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pumba
Dołączył: 14 Lis 2008 Posty: 22
|
Wysłany: Nie Lis 29, 2009 7:59 pm Temat postu: |
|
|
powiem tak, mnie uczono wysoko anglezować... i teraz poprawnie anglezuje, to sięe z dośwadczeniem kształtuje. Moim zdaniem najpierw naucz się anglezować tak żeby robiźć to rytmicznie razem z ruchem konia, i jednocześnie dając mu poprawne "polecenia" łydkami, a potem zacznij dopracowywać "wysokość" swojego anglezowania. _________________ Największe szczęście na świecie na końskim leży grzbiecie <333 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ola
Dołączył: 28 Gru 2009 Posty: 2
|
Wysłany: Pon Gru 28, 2009 8:37 pm Temat postu: |
|
|
hej mam taki mały problem: jutro od dłuższego czasu zamierzam wsiąść na mojego konika i wstyd mi się przyznać ale chyba zapomniałam jak się anglezuje Pamiętam że byłam uczona tak że jak wewnętrzna noga staje na podłożu to się wstaje, ale tyle się naczytałam tego że mam zrobioną wode z mózgu błagam pomóżcie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ola
Dołączył: 28 Gru 2009 Posty: 2
|
Wysłany: Pon Gru 28, 2009 8:48 pm Temat postu: |
|
|
| tak czytam co napisałam i powinna być zewnętrzna noga |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Rosie
Dołączył: 08 Sie 2009 Posty: 6
|
Wysłany: Pią Lip 09, 2010 6:49 pm Temat postu: |
|
|
Tyle powiem tylko... Anglezuje się przeważnie za wysoko, jeżeli pomaga się nogami wstawać, a tak naprawdę tylko jakby to powiedzieć używamy tylko siły konia wybijającej nas z siodła. Nie wiem czy dobrze to wytłumaczyłam. A kiedy już nie pomagasz sobie wstawać w siodle, możesz przesuwać biodra do przodu w górze. Chyba nie wytłumaczyłam tego dobrze  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|